piątek, 2 października 2015

hello October!

      Witajcie w październiku! Cieszę się, że nowy miesiąc przywitał nas pięknym słońcem i kilkunastoma stopniami w ciągu dnia. W taką pogodę bardziej docenia się uroki jesieni, a ja z przyjemnością częściej wsiadam na rower, kiedy muszę załatwić pilne sprawy. Nowy miesiąc przyniósł mi wiele nowych projektów, nad którymi właśnie zaczynam pracować i już mam przeczucie, że jeszcze wiele się w tym miesiącu wydarzy. :)

Dzisiaj powracam do ulubionej czerni, która wraz z bielą i czerwienią stanowi rewelacyjny zestaw. Czarny set złożony ze spodni i golfu przełamałam płaszczykiem w kontrastowe pasy. Jest tak jak lubię - prosto i klasycznie.


Płaszczyk ma formę marynarki, jest wykonany z miłego materiału i świetnie wygląda zarówno w codziennych, jak i bardziej oficjalnych zestawach.




Tym razem wybrałam białe trampki, które nadają bardzo codziennego charakteru całej stylizacji, zaś czarno-czerwony kuferek powrócił do mojej garderoby wraz z nadejściem jesieni. Latem był zbyt "ciężki", zaś teraz sprawdzi się idealnie.


Oby październik był dobrym miesiącem! :)


zdjęcia: Tomek Agaszko

Płaszcz/ Coat - Ragazza Fashion, Golf/ Turtleneck - Atmosphere, Spodnie/ Pants - Reserved, Trampki/ Sneakers - Smith's via DeeZee, Torebka/ Handbag - Monnari via i-torebki

4 komentarze:

  1. Genialna torba :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny look. Uwielbiam biel i czerń, bo to klasyczne połączenie, ale bardzo uniwersalne - na wielkie wyjście i na co dzień ;) Śliczny pasiasty płaszczyk. A golf jest dobrym wyborem na jesień. Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny zestaw, narzutka jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wyglądasz ;) cała stylizacja bardzo mi się podoba ;)

    www.emynia.com

    OdpowiedzUsuń