czwartek, 6 sierpnia 2015

JOYbox - pudełko z najlepszymi kosmetykami.

      Witam Was w sierpniu! Od samego początku miesiąca pogoda nam dopisuje, dotarły do nas upały i w końcu można śmiało powiedzieć, że mamy prawdziwe lato! Jak przy każdej porze roku, nasze ciało, skóra, włosy i paznokcie wymagają szczególnej pielęgnacji. To właśnie teraz, latem, bardziej dbamy o wygląd naszego ciała, wybieramy słoneczne makijaże, często lżejsze niż w pozostałe miesiące, a także staramy się, aby nasze ciało było pięknie opalone, jędrne i gładkie.

Jakieś dwa miesiące temu otrzymałam pierwsze pudełko JOYbox. Już wcześniej miałam okazję testować produkty zawarte w podobnych pakietach, jednak z tym spotkałam się po raz pierwszy, a jego wnętrze bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Wszystkie produkty tworzą ze sobą idealny zestaw do codziennej pielęgnacji i makijażu. Kosmetyków jest dziesięć, a zaletą samego pudełka JOYbox jest z pewnością opcja wyboru produktów, które chcemy otrzymać - zatem to my sami decydujemy, co znajdzie się w naszym kosmetycznym pudełku. :)

Cena pudełka JOYbox wynosi 49 zł (moje pudełko kosztowało 59 złotych ze względu na edycję specjalną), zaś jego zawartość warta jest nawet... 300 złotych !!! Kto da się skusić? :)


JOYbox - EDYCJA SPECJALNA
"Wiosna Trendy" 
Moje pudełko JOYbox jest pierwszą edycją specjalną pudełek. Mimo, że otrzymałam je już jakiś czas temu, a zestaw niestety, jest już niedostępny na stronie, poniżej znajdziecie moją ocenę wszystkich kosmetyków. Być może po przeczytaniu tego wpisu zdecydujecie się na zakup danego produktu, a w przyszłości skorzystacie z dostępności regularnych pudełek JOYbox. :)

No to zaczynamy!

1. Nawilżające mleczko łagodzące marki tołpa. z serii green, nawilżanie. - w pudełko znalazłam pełnowartościowy produkt (200 ml), który idealnie nawilża skórę oraz łagodzi wszelkie podrażnienia. Używam go regularnie po wieczornej kąpieli, nakładając niewielką warstwę na skórę. Mleczko ma delikatną konsystencję, szybko się wchłania i nie pozostawia śladów na ubraniach, a w dodatku ma bardzo przyjemny zapach. Idealny do stosowania po depilacji ciała, kiedy nasza skóra jest nieco podrażniona i wymaga szczególnej pielęgnacji. Po zastosowaniu mleczka skóra jest miękka, gładka i przyjemna w dotyku. Jako, że kosmetyki marki tołpa. są hypoalergiczne i bezpieczne dla skóry wrażliwej możemy mieć pewność, że nasza skóra będzie pod doskonałą "ochroną".


2. Odżywka do włosów "Drogocenne olejki" marki Timotei - w pudełku znalazł się pełnowartościowy produkt (200 ml). Odżywka przeznaczona jest do włosów normalnych lub suchych i jest kolejnym produktem z pakietu, który ma na celu nawilżenie - tym razem włosów. Po użyciu odżywki włosy pachną, niczym po wyjściu od fryzjera, co aż zachęca do jej stosowania. Po aplikacji produktu włosy idealnie się rozczesują, są miękkie i delikatne w dotyku. Zazwyczaj nie używałam odżywek do włosów, jednak ta spełnia moje oczekiwania i chętnie po nią sięgam.


3. Krem matujący, intensywnie nawilżający marki AA z serii HYDRO ALGI - krem do codziennej pielęgnacji skóry twarzy, do stosowania na dzień i na noc. Jako, że nie wyobrażam sobie nałożenia makijażu na wyłącznie oczyszczoną skórę, krem na dzień jest mi po prostu niezbędny. Oprócz tego, że nawilża moją skórę to jeszcze ją matuje, dzięki czemu nie muszę używać pudru, który zniwelowałby błyszczenie newralgicznych miejsc na twarzy. W pudełku znalazłam pełnowartościowy produkt (50 ml), który jest tak wydajny, że dosłownie niewielka ilość idealnie rozprowadza się po całej twarzy. Bardzo szybko się wchłania i ma przyjemny zapach. Błękitne algi sprawiają, że nasza skóra chroniona jest przed szybkim jej starzeniem, a sam krem ma jasny, delikatnie niebieski kolor.


4. Podkład Lasting Finish Nude 25HR marki Rimmel - delikatny podkład do twarzy, utrzymujący się nawet do 25 godzin. Na co dzień nie używam podkładów, fluidów i baz pod makijaż. Nie jestem zwolenniczką tego typu produktów, ponieważ nie czuję się komfortowo mając na twarzy kilka warstw makijażu. Jednak są takie okazje, które wymagają od nas świetnego wyglądu przez wiele godzin, choćby wesela, czy inne nocne imprezy, których latem jest naprawdę dużo. Przetestowałam ten produkt, abym mogła podzielić się z Wami swoją opinią i jeśli szukacie podkładu, który zapewni Wam świeży wygląd przez długi czas śmiało możecie go wybrać. Ma przyjemny zapach, nie rozmazuje się, równomiernie się nakłada i nie zostawia plam na skórze. Podobnie jak inne kosmetyki znalezione w pudełku, ten produkt również szybko się wchłania. W pudełku znalazłam produkt pełnowartościowy (30 ml).


5. Tusz do rzęs In Extreme Dimension 3D Black Lash marki MAC - maskara nadająca rzęsom objętość, pogrubiająca je i delikatnie podkręcająca. Jako, że MAC ma naprawdę dobre kosmetyki, w przypadku tuszu do rzęs nie mogło być inaczej. Ten produkt, podobnie jak podkład, tylko wypróbowałam ze względu na to, iż póki co używam innej maskary (Grandiôse marki Lancôme). Jeśli chodzi o tusz marki MAC jestem naprawdę bardzo zadowolona. Niektóre tusze mają to do siebie, że po ich użyciu rzęsy stają się ciężkie, przez co czujemy się niekomfortowo. Latem potrzebujemy kosmetyków, dzięki którym będziemy czuły się lekko i na które nie będą miały wpływu panujące upały. Maskara delikatnie podkręca rzęsy, sprawia, że są one pięknie podkreślone, a spojrzenie jest czarujące.


6. Perfumy Elle L'aime marki Lolita Lempicka - w pudełku znalazła się miniaturka produktu (5 ml), nad czym nie ubolewam, ponieważ zapach totalnie do mnie nie pasuje. Jest to jedyny produkt z całego zestawu, który kompletnie nie trafia w mój gust, zapach jest dla mnie duszący i skończyło się na jednym użyciu. Tak to już jest z perfumami, że jeden zapach, na każdej skórze może pachnieć inaczej. Jeśli chodzi o perfumy, ten zapach nie zdobył mojego uznania, ale Wy możecie go wypróbować, być może w połączeniu z Waszą skórą stworzą idealny duet o elektryzującym zapachu.


7. Mydło żurawinowe marki Stenders - w pudełku znalazł się pełnowymiarowy produkt (100 g) o cudownym mocnym zapachu żurawiny, który niezwykle pobudza. Mydełko zostało stworzone na bazie koziego mleka, z dodatkiem gliceryny i olejkiem eterycznym z jałowca. Było ładnie zapakowane w celafon i przewiązane sznurkiem. Może być to także świetny dodatek do prezentu, choć przyznam, że naprawdę trudno jest zacząć go używać ze względu na ładne opakowanie, które cieszy oko. Na stronie marki Stenders znajdziecie mnóstwo produktów - od mydełek, przez żele pod prysznic, aż po całe zestawy prezentowe. Polecam!


8. Lakier do paznokci marki éclair z kolekcji Classic Collection - lakier, który przede wszystkim zwraca uwagę swoją buteleczką z prostą etykietką i uroczą kokardką. Pierwszy raz spotykam się z produktem do paznokci, który ma takie ładne opakowanie. Jest to idealny produkt dla kobiet dbających o najdrobniejszy szczegół i lubiących takie kobiece śliczności. Lakieru nie miałam jeszcze okazji wypróbować, jednak ze względu na fakt, że rzadko kiedy moje paznokcie nie są pomalowane, myślę, że przy kolejnej zmianie koloru wypróbuję ten znaleziony w pudełku JOYbox. W pudełku znalazł się pełnowymiarowy produkt (12 ml).


9. Mini rękawica Quick Treat marki GLOV - mniejsza siostra rękawicy do demakijażu tej samej marki. Codzienny makijaż od zawsze zmywałam mleczkiem do demakijażu nałożonym na wacik, gdyż płyny micelarne nie spotkały się jak dotąd z moim uznaniem. Jakiś tydzień temu udałam się na dwudniowy wyjazd nad morze, a ze względu na to, że zależało mi, aby nie zabierać na ten krótki wypad wielu rzeczy, wybrałam kilka jednorazowych produktów, które praktycznie nie zajmowały mi miejsca w torbie. W ostatniej chwili odłożyłam zapakowane wcześniej mleczko do demakijażu i zabrałam ze sobą produkt GLOV, który znalazłam w pudełku JOYbox. Po długim dniu postanowiłam, jak co wieczór, zmyć makijaż, który wieczorem nie wyglądał już tak idealnie jak rano i jakie było moje zdziwienie, kiedy po namoczeniu rękawiczki za jednym zamachem zmyłam dokładnie cały makijaż - SAMĄ WODĄ!!! Produkt jest rewelacyjny! Zmywa makijaż dosłownie od razu, nie wymaga dodatków w postaci kosmetyków, aby usunąć make-up i może nam służyć aż do trzech miesięcy (pod warunkiem, że po każdym użyciu dokładnie upierzemy rękawiczkę za pomocą delikatnego mydła). W pudełku znalazł się produkt pełnowymiarowy.


10. Maska Collagen & Aloe Vera marki être belle - maska odbudowująco-nawilżająca, w której skład wchodzi między innymi kwas hialuronowy i kolagen. Nie wypróbowałam tego produktu i nie jestem w stanie napisać Wam swojej opinii na jego temat, jednak czytając jego opis na stronie JOYbox maska powinna działać napinająco i regenerująco, przez co skóra powinna wyglądać świeżo i zdrowo. Jak tylko zrobię zabieg z maseczką, napiszę Wam o tym na Facebooku, choć w ostatnim czasie jestem w rozjazdach i na wiele rzeczy zwyczajnie brakuje mi czasu, postaram się jak najszybciej poinformować Was o wyniku mojego maseczkowego testu.


      Jeśli zastanawiałyście się kiedykolwiek nad kupnem kosmetyków, które znalazły się w moim pierwszym pudełku JOYbox, bądź chciałybyście zmienić jakikolwiek produkt, którego używacie na co dzień na podobny, innej marki, bądź z innym składem, powyższe produkty z czystym sercem Wam polecam! A przede wszystkim zachęcam Was do składania zamówień na pudełka JOYbox. Jedyne co warto podkreślić to fakt, że wydając 49 złotych zyskujecie produkty, za które, kupując je pojedynczo, zapłaciłybyście o wiele większą sumę pieniędzy. Już wkrótce na blogu pojawi się recenzja letniego, wakacyjnego pudełka, po brzegi wypełnionego świetnymi kosmetykami.

Śledźcie stronę JOYbox na Facebooku, dzięki której będziecie wiedziały o pojawieniu się nowego pudełka w sprzedaży. Ze względu na to, że edycje są limitowane i ilość produktów do skompletowania pudełek jest ograniczona, warto być czujnym, by zdobyć swój "wymarzony" pakiet kosmetyków. :)

 Zamówienia można składać na stronie www.joy.pl/joybox.

zdjęcia: Tomek Agaszko.

 * Wpis powstał przy współpracy z JOYbox.

2 komentarze:

  1. Mi niestety nie udało się kupić tego boxu. Rzeczywiście JB są najlepsze.
    :*

    OdpowiedzUsuń