piątek, 21 sierpnia 2015

czarna kwiecista sukienka.

      Mimo tego, że dni są nadal upalne i wciąż przyjemnie jest poleżeć na słońcu, poranki i wieczory przypominają nam o tym, że jesień już tuż tuż. Jako, że jestem śpiochem i uwielbiam wylegiwać się beztrosko w łóżku, nie udaje mi się doświadczać chłodnych poranków, chyba że akurat muszę pojawić się w pracy przed 7:00 rano i poranna pobudka jest nieunikniona. To właśnie teraz jest idealny moment na zakładanie dłuższych spódnic czy sukienek. W połączeniu z jednolitym kardiganem stworzą ciekawy duet.

Sukienkę, którą tym razem wybrałam, mam już jakiś czas, jednak dopiero teraz stała się dla mnie ciekawą alternatywą spodni, jeśli chodzi o ubiór na wieczorne spotkania czy spacery. Świetnie wygląda z balerinami, a nadruk kwiatów sprawia, że jej czarny kolor nie jest aż tak ciężki.



Tym razem postawiłam na brązowe dodatki - skórzany kuferek, ulubiony zegarek i pasek, którym podkreśliłam nieco talię.


 Również okulary  są w podobnym odcieniu, zaś makijaż oczu, niezmiennie od jakiegoś czasu, jest w złotym kolorze.



Nie mogło zabraknąć odrobiny szaleństwa!



Jak Wam się podoba takie połączenie czerni z brązami? :)


zdjęcia: Tomek Agaszko

Sukienka/ Dress - C&A, Torebka/ Handbag - i-torebki, Zegarek/ Watch - Tech Time, Okulary/ Sunglasses - eOkulary, Baleriny/ Balerina - F&F

10 komentarzy:

  1. Piękna sukienka ;) ślicznie w niej wyglądasz ;)

    www.emynia.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny print ma ta sukienka, bardzo mi się podoba. ;)

    http://whisperyourlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny masz uśmiech i bardzo ładną sukienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio spędzałam czas na przeglądaniu Twoich wpisów, dotrwałam do samego początku ;) Muszę CI powiedzieć, że jesteś niezwykłą "czarodziejką". Uwielbiam takie blogi jak Twój, jest bardzo inspirujący. Powiedz mi skąd bierzesz pomysły, z każdym wpisem zaskakiwałaś mnie coraz bardziej. Natknęłam się na Twój blog przypadkiem i jestem pewna, że zostanę tu na dłużej ;) W końcu mogę nie tylko obserwować Twoje poczynania z ukrycia ale gdy od niedawna stworzyłam swój własny blog mogę i coś tu u Ciebie naskrobać :) Muszę Cię obserwować obowiązkowo ;)

    Zapraszam na mój raczkujący blok o szyciu w którego wkładam dużo serca ;)

    OdpowiedzUsuń